naprawia samochody, a po godzinach

bo Sienna go nie pamięta


wyatt fitzgerald
32 lata
182 cm
mieszka w South Lake Union

2021-02-14, 14:01


2.
Przychodząc pod jej drzwi, nie spodziewał się niczego szczególnego. Podejrzewał, że czekało go ponowne posypanie niezasklepionej rany solą, a jego organizm nie wykazywał ani odrobiny gotowości. Nie było to jednak powodem dostatecznym, by stchórzyć i zawrócić, a nawet czując, jak pocą się mu dłonie, co tylko utrudniło mu wniesienie na piąte piętro kilku toreb zakupów, które ze sobą miał, wciąż wdrapywał się po schodach niewzruszony. Pogodził się z tym, że między nimi nie może być prosto i miło już dobrą chwilę temu, mniej więcej wraz z momentem, gdy Sienna zabrała z jego mieszkania swoje rzeczy i przeniosła się tutaj. Nie muszę mówić, że był temu przeciwny, warto natomiast dodać, że nie powstrzymał jej, pozwalając jej zrobić dokładnie to, co uważała za stosowne. Nie pamiętała go. Był dla niej obcym człowiekiem. Chociaż za każdym razem, kiedy o tym myślał wydawało mu się, że ktoś wbija w jego ciało jakieś niewidzialne ostrze, wiedział przecież, że to był czas najwyższy, by się z tym pogodzić. Nie miał mocy sprawczej, by oddać jej utracone po wypadku wspomnienia, tym samym wkładając do jej głowy wypartą, wspólną przeszłość, nie był też żadnym psychologiem, który mógłby jej pomóc wszystko sobie jakoś poukładać.
Był tylko zakochanym idiotą. I tęsknił. Okropnie za nią tęsknił.
Zadzwonił do drzwi, nerwowo dreptając. Wciąż był trochę obolały po ostatnim incydencie, który zaprowadził go do szpitala, ale czuł się znacznie lepiej, niż przed paroma dniami. Ze względu na sprawny powrót do normalności, właśnie stał tutaj i zastanawiał się, czy w ogóle znajdowała się w domu, ale przecież sama mówiła mu wielokrotnie, że nie wychodzi zbyt często. Dlatego często sam robił jej zakupy. Wydawało mu się, że niektóre jego wybory dziwiły ją odrobinę, ale ostatecznie nigdy nie zaprotestowała na coś ani nie wytknęła mu, że tego nie jada. Chciał być pomocny, chciał się przydać, bo to naprawdę było wszystko, co w obliczu tej sytuacji mógł dla niej zrobić. Miał tylko nadzieję, że nie czuła się jego wizytami jakoś skrępowana albo zmęczona, bo nie chciał się narzucać. Oczywiście, zależało mu na kontakcie z nią chociaż w tak ograniczony sposób, potrzebował przynajmniej widywać ją od czasu do czasu, by nie oszaleć, ale... zawsze trzymał przy sobie ręce i nie mówił niczego, co mogłoby ją krępować. Nie wybaczyłby sobie, gdyby do czegoś takiego doszło, zwłaszcza kiedy tylko chciał zatroszczyć się o nią i pomóc, gdy tego wyraźnie potrzebowała.
Mów mi:secrets of the darkest art
MULTI:nie
 


she said:

I'd be hanging from the ceiling by the time I hit the age of 25


phoenix g. farrell
31 lat
180 cm
mieszka w Chinatown
But the more that I keep breathin' Without looking for a reason Well the more that I am glad to be alive

2021-03-04, 06:50


a co tu się zadziało :D
Mów mi:harpio
MULTI:wszyscy smutni chłopcy z traumą
. Halloween Merry Christmas Walentynki 2 urodziny forum .
 
Wyświetl posty z ostatnich:   


odpowiedz
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do: