And when you go away,

recurring visions of such sweet days


Lunet Rose Harlow
21 lat
174 cm
mieszka w Ballard


2021-05-23, 13:52


about me

imie i nazwisko

Lunet Rose Harlow

pseudonim

Luna

data i miejsce urodzenia

15.05.2000, Seattle

dzielnica mieszkalna

Chinatown

stan cywilny

panna

orientacja

bi

zajęcie

próbuje studiować marketing

miejsce pracy

-

wyznanie

ateistka

miejscowy / przyjezdny

w seattle od zawsze

my story
To był z pozoru spokojny i szczęśliwy dom. Z na pozór idealnymi rodzicami oraz idealnymi dziećmi. Cała piątka wyglądała niemal jak z obrazka. Piękna prezenterka pogody i gwiazda stacji, przystojny i szanowany prawnik oraz trójka dzieci, owoc ich, z początku udanego małżeństwa — Lucas, Lennox i Lunet.
Od początku wymagano od niej dużo, jak to wymaga się od idealnych dzieci, które mają być dumą swoich rodziców. Najlepsze oceny, osiągnięcia sportowe, nienaganny wygląd. Sama Luna dbała o to, by za każdym razem rodzice reagowali na jej widok z uśmiechem i dumą. Była najmłodszym dzieckiem, jedyną córką, której teoretycznie wszystko uchodziło na sucho. Na początku nie była dobrym kompanem zabaw dla dziesięć lat starszego Lucasa i pięć lat starszego Lennoxa. Szybko okazało się, że Lunet bardzo ceniła sobie ich towarzystwo i często nie odstępowała ich na krok, dużo chętniej biegając z nimi po podwórku i wspinając na drzewa, niż bawiąc się w przebieranki ze swoją opiekunką.
Lennox od lat próbował poradzić sobie z głęboką depresją, niestety przegrał tę walkę kilka tygodni po osiemnastych urodzinach Lunet. Odebrał sobie życie w najbardziej nieoczekiwanym momencie, kiedy całej rodzinie wydawało się, że powoli wychodzi na prostą i w końcu dobrano mu odpowiednie leki i terapię. Luna bardzo przeżyła jego stratę, kilka tygodni spędziła w łóżku, nie potrafiąc sobie poradzić z tym, co zaszło.
Z pomocą przyszedł przyjaciel Lucasa i jego znajomość substancji psychoaktywnych. Ale nie tylko. To była trudna relacja, bo Willam pomagał jej pozbierać się po stracie brata, a jednocześnie samym sobą jej o nim przypominał. Spędzała z nim każdą wolną chwilę i to z nim przeżyła wiele pierwszych razów. Pierwszy seks, pierwsze poważne zauroczenie i zazdrość, pierwsze odloty. To on pokazał jej czym uspokoić gonitwę myśli, co wziąć, gdy nie miała siły wstać z łóżka, co może sprawić, że chociaż przez jeden wieczór będzie naprawdę szczęśliwa. Nie wiedział jednak, że te nauki zapamięta na długo i nawet po rozstaniu, nawet po pozornym pogodzeniu się ze śmiercią brata, będzie wracać do substancji, którymi starała się balansować skrajne zmiany nastroju. Oraz wracać do Willama.
Ojciec od zawsze miał nadzieję, że cała trójka pójdzie w jego ślady i stworzą prawnicze imperium. Niemal do końca szkoły średniej wierzyła w to sama Luna. Niestety jej problemy pokrzyżowały te plany, a zamiast prawa wybrała marketing. Cudem przepuszczają ją z semestru na semestr, a to tylko dlatego, że gdy jest w dobrej formie, bardzo szybko jest w stanie nadrobić cały materiał i zdać egzaminy, które opuszczała podczas gorszych etapów w swoim życiu. Woli nie myśleć o tym, że to również ze względu na nazwisko i ojca, który chętnie udziela się na uczelni.
Po tym, jak trzy razy została znaleziona nieprzytomna i spędziła kilka dni w szpitalu przez zmieszanie różnych substancji, rodzice wysłali ją na terapię. Nowe leki ją przytłaczają i sprawiają, że nie czuje się sobą, dlatego unika ich brania. Znalazła jednak sposób jak niwelować ich nieprzyjemne skutki. Skończyło się jednak na tym, że wysłali ją do ośrodka terapii uzależnień, gdy matka odkryła, że Luna podkrada jej leki.
my flaws
- Nie jest w stanie jeść, gdy się stresuje.
- Lucas nauczył ją grać gitarze.
- Mimo to, jeśli chodzi o sztukę, bardziej interesuje ją rysunek i malarstwo. Szkicowanie ją uspokaja, a malując pozbywa się przytłaczających ją emocji.
- Jednym z jej kilku tatuaży jest imię zmarłego brata, wytatuowane jego charakterem pisma.
- Zna płynnie włoski i francuski, oczywiście tylko dlatego, że rodzice naciskali, by się ich nauczyła. Nauka włoskiego sprawiała jej przyjemność, ale tego nie przyzna na głos.

Lubi jazz, szum deszczu i powietrze po deszczu, zapach skoszonej trawy, truskawki, thrillery, zachody słońca, haftowanie, nosić trampki do sukienek, sezonową herbatę.
Nie lubi ciętych kwiatów, lukrecji, gryzoni, zatłoczonych ulic, dzieci, mięsa, gołębi.
and more

imię/ nick z edenu

Patka

kontakt

pw

narracja

przeszły, trzecia

zgoda na ingerencję MG

tak

Lunet Rose Harlow

Danika Pienaar

Mów mi:Pateczko
MULTI:Laura, Lava
, pierwsze urodziny forum ,
 


straszę ludzi w Seattle

ktoś coś?


Dreamy Seattle
100 lat
210 cm
mieszka w Chinatown

2021-05-24, 18:35


akceptacja!
Serdecznie witamy na forum, twoja karta została zaakceptowana. Możesz teraz dodać tematy z relacjami, kalendarz oraz telefon i cieszyć się fabularną rozgrywką, którą musisz rozpocząć w ciągu 3 dni.
Mów mi:Dreamy Seattle
MULTI:-
. pierwsze urodziny forum .
 
Wyświetl posty z ostatnich:   


odpowiedz
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  

you're my person
Postać z największą liczbą punktów fabularnych, październik - 387 punktów
Miejscowy skazaniec, temat plotek i spekulacji. Przesiedział pięć lat za morderstwo i mimo, że na koniec go uniewinniono, to zdania na temat tego, co prawdziwe, nadal są podzielone. Obecnie jest właścicielem domu pogrzebowego o nazwie Serenity. Ceni dobre kino, dalekie podróże i kuchnie śródziemnomorską. Wbrew pozorom ma całkiem niezłe powodzenie u kobiet, więc jeśli jeszcze jest wolny, to szybko może się to zmienić
Postać z największą liczbą punktów fabularnych, październik - 230 punktów
Mężczyzna o wielu talentach. Ambitny, wysportowany człowiek sukcesu, w dodatku całkiem niezły kucharz. Trenuje sztuki walki, gra na pianinie i interesuje się autami. Nie toleruje kłamstwa, a sam jest opiekuńczy, lojalny i szarmancki. Prawdziwy z niego skryty romantyk. Na koniec warto dodać, że jest kawalerem, więc warto łapać, póki jest do wzięcia!