trochę zbyt ambitna

studentka architektury


Laura May Hirsch
18 lat
176 cm
mieszka w Belltown

2020-11-01, 15:22


about me

imie i nazwisko

Laura May Hirsch

pseudonim

-

data i miejsce urodzenia

29.10.2003 seattle

dzielnica mieszkalna

downtown, belltown

stan cywilny

panna

orientacja

chyba hetero

zajęcie

studenta architektury, Washington University

miejsce pracy

-

wyznanie

ateistka

miejscowy / przyjezdny

w seattle od zawsze

my story
Trzecie i ostatnie dziecko państwa Hirsch. Słodka Laura, oczko w głowie rodziców, której niestety nie dane było spędzić dzieciństwa w pełnej rodzinie, gdyż rodzice rozwiedli się, zanim zaczęła porządnie mówić. Wraz z rodzeństwem została z mamą, która musiała ogarniać jakoś cały ten harmider. A nawet jeśli ojciec musiał się nimi zajmować dwa razy w tygodniu, czy zabierać na weekendy, to jednak ona miała ich na głowie, kiedy trzeba było pilnować czy wszyscy są czyści, najedzenie i czy odrobili lekcje.
Laura od najmłodszych lat była wysyłana na przeróżne zajęcia dodatkowe, które miały jej zapewnić rozrywkę i dodatkową edukację, a przy okazji zajmować czas. Chętnie w nich uczestniczyła, uwielbiała uczyć się nowych rzeczy, chociaż niektóre szybko się jej nudziły. Tak więc w ciągu kilku lat miała okazję uczestniczyć w zajęciach pływania, baletu, judo, gry na pianinie oraz w kilku kołach naukowych. W domu też spędzała czas przy książkach i denerwowała się na starszego brata, gdy ten jej dokuczał. Jednak życie w ich domu nie było takie złe – podwójne prezenty na święta i urodziny, takie rzeczy potrafi docenić tylko dziecko! A po kilku latach w ich domu zrobiło się pusto i spokojnie, dwójka starszego rodzeństwa postanowiła zamieszkać u ojca, a Laura została sama z mamą. Uwielbiała ten układ. To, że mama w końcu czas, by pomóc jej z lekcjami, że chodziły razem na zakupy i gotowały wspólnie kolacje, a potem oglądały komedie romantyczne.
Liceum to było dla niej wyzwanie – nowi ludzie i nowy cel w życiu, czyli studia, a konkretnie architektura. Upór i ambicja nie pozwalają jej zaprzepaścić czasu spędzonego przy książkach, a chęć wyjechania do Nowego Jorku napędza ją w zdobywaniu najlepszych ocen, najwyższych wyników, wygrywania konkursów i dopisywania kolejnych punktów w swojej aplikacji na uczelnię. Jest bardzo zaangażowana w zajęcia pozaszkolne.
Przed ostatnią klasą szkoły średniej, jej mama mama postanowiła się przeprowadzić, ponieważ ich dom był już za duży dla nich dwóch. Niestety wybrała mieszkanie w drugiej części miasta. Laura mając do wyboru długie dojazdy do szkoły albo jej zmianę, zdecydowała się wprowadzić do ojca. W ciągu ostatniego roku w liceum, wydarzyło się u niej bardzo wiele - pierwsza miłość, złamane serce, śmierć najlepszego przyjaciela, to sprawiło, że przez kilka miesięcy próbowała dojść do siebie. Żeby tego było mało, ojciec w wakacje przed rozpoczęciem jej studiów, postanowił wyjechać do Australii, zostawiając jej swoje mieszkanie.
my flaws
Przeważnie spokojna i kulturalna, ulubienica nauczycieli, może nie jest duszą towarzystwa, ale dość dobrze dogaduje się prawie z każdym. Jest bardzo dojrzała jak na swój wiek. Sporo przeszła, przez co emocjonalnie się rozwinęła. Jest empatyczna i stara się myśleć o innych.
Jest żądna wiedzy i bardzo ambitna, uwielbia poznawać nowe tematy, dużo czyta i weryfikuje swoje poglądy. A lubi mieć swoje zdanie na większość tematów.
Jak to nastolatka miewa swoje humorki. Potrafi wściekać się bez powodu, śmiać się kiedy przypomni sobie coś zabawnego, rzucać docinkami i sarkastycznymi uwagami. Za wszelką cenę chce dojść do wszystkiego sama o uczyć się na własnych błędach, jednak te najgłupsze błędy innych zawsze bierze pod uwagę.
Jest trochę perfekcjonistką i pedantką, co czasem ją samą doprowadza do szału. Książki muszą być poukładane alfabetycznie, ołówki zatemperowane, a ubrania w szafie wiszą kolorystycznie.

» Jest wegetarianką, trochę też eko-freakiem. Plastikowym kubeczkom na imprezach mówi NIE, ubrania kupuje w vintage-shopie.
» Nie jest fanką sportów zespołowych. Lubi za to pływać i uprawiać jogę.
» Nie lubi zapachu i dymu z papierosów.
» Jest uczulona na kocią sierść.
» Uwielbia chodzić po muzeach i galeriach sztuki.
» Na tyle polubiła fotografię, że poszła na kurs. Teraz fotografuje ludzi i miasto.
and more

imię/ nick z edenu

Patka

kontakt

pw

narracja

przeszły, trzecia

zgoda na ingerencję MG

tak

Laura May Hirsch

Zoe Barnard

  
Mów mi:audrey#3270
MULTI:Lava
. pierwsze urodziny forum Halloween Merry Christmas .
 


straszę ludzi w Seattle

ktoś coś?


Dreamy Seattle
100 lat
210 cm
mieszka w Chinatown

2020-11-01, 15:52


akceptacja!
Serdecznie witamy na forum, twoja karta została zaakceptowana. Możesz teraz dodać tematy z relacjami, kalendarz oraz telefon i cieszyć się fabularną rozgrywką, którą musisz rozpocząć w ciągu 3 dni.
Mów mi:Dreamy Seattle
MULTI:-
. pierwsze urodziny forum .
 
Wyświetl posty z ostatnich:   


odpowiedz
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  

you're my person
Postać z największą liczbą punktów fabularnych, grudzień - 166 punktów
Charlie to kobieta, która już wkrótce zostanie mamą, lecz to nie przeszkadza w obcowaniu ze sztuką, bowiem prowadzi swoją galerię. Zazwyczaj lubi pijać wino z kartonu, ale zwykłym piccolo o smaku wiśni nie pogardzi. Przekupisz ją melonem, najlepiej owiniętym w plastry szynki parmeńskiej. Szczęście w miłości ma średnie, podobnie jak w kartach. Uwielbia układać puzzle i stroić się na wernisaże, które chętnie organizuje. Promuje sztukę miejscowych artystów, a sama tworzy małe arcydzieła z gliny.
Postać z największą liczbą punktów fabularnych, grudzień - 134 punktów
Nastolatka żądna wiedzy, która łączy sobie ludzi wokół. Studentka pierwszego roku architektury, która zdecydowaną większość czasu spędza nad książkami. Spotkać ją możecie podczas fotografowania miasta albo przekonującą ludzi, że plastikowe kubeczki są złe. Trzyma się z dala od kotów, na których sierść ma uczulenie. Od kilku miesięcy próbuje przywyknąć do posiadania współlokatorów. Czeka na swojego księcia z bajki, chociaż wcale dużo nie randkuje. O wiele bardziej woli spotkania z przyjaciółmi i rodziną.