Znalezionych wyników: 77
Dreamy Seattle Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: gabinet chirurga
Liam Hall

Odpowiedzi: 47
Wyświetleń: 1297

PostForum: Swedish Hospital   Wysłany: 2021-11-28, 15:51   Temat: gabinet chirurga
Można by to łatwo określić, że to, co było lata temu, to nie ma absolutnie odniesienia do teraz. To Belle zerwała i nie ma prawa oczekiwać, że będzie na nią czekał. Mógł być na nią zły, czy cięty. W końcu złamała mu serce i nie chciała nawet wytłumaczyć dlaczego. Można by stwierdzić, że skoro małżeństwo mu nie wyszło, to na pewno wciąż się kocha w Belle, ale to nie do końca była prawda. Choć chyba chodziło o jakaś głębokość podświadomość, bo niby towarzystwo byłej dziewczyny było dla niego inne, niż obecność jakiejś przypadkowej kobiety.
Zrozum baby. Jeśli Belle uważała że każdy jej gest czy decyzja zasługuje na pochwały, to cóż, jej problem. Byli ludzie, którzy tylko krytykowali, nie zważając na sytuację. Byli tacy, którzy krytykowali gdy była potrzeba, ale też potrafili pochwalić. Byli też inni, ale fakt był taki, że do tej drugiej grupy należał Liam. To nie tak, że Belle nie zasługiwała na żaden komplement, ale nie zasłużyła na niego w tym momencie i było to totalnie normalne. Z resztą, kto to słyszał komplementować kogokolwiek, jeśli sprawiał ból, a dodatkowo byli w gabinecie lekarskim!
-Belle...-westchnął, bo poczuł, że dziewczyna się obraża. A on przecież nie to miał na myśli! Przez te wszystkie lata, kiedy ich drogi się nie krzyżowały, na pewno zmienili się bardzo, bo to były lata, kiedy ich charaktery najbardziej się kształtowały. On po prostu przyzwyczajony do tego, że jest sam, to musi sam sobie radzić ze wszystkim. Dlatego ciężko mu było tak o zgodzić się na to, aby ktokolwiek się dla niego poświęcał. -Po prostu nie chcę robić problemów, a nie, że się narzucasz, Belle-wyjaśnił szybko. Miało to sens, prawda? Chyba nikt tak naprawdę nie lubi być ciężarem dla kogoś, prawda? No, może te osoby, które potrzebują być w centrum uwagi, aby być zadowolonym, ale Hall nie należał do nich.
Blondyn na dziewczynę, bo widział, że puściła focha, ale nie chciał, aby ta rozmowa miała takie zakończenie. Nie było o co się obrażać, bo Liam nie miał niczego złego na myśli. A nawet jeśli był dość.. zrzędliwy, to trzeba go usprawiedliwić wypadkiem!
-I co to znaczy w gruncie rzeczy?-zapytał, choć swoje pytanie skierował zarówno do lekarza, jak i Belle, która mogłaby przetłumaczyć z medycznego na ludzkie. -Mogę wrócić do domu, tak jak Belle wspominała?-zapytał, choć oczywiście lekarz nie miał prawa wiedzieć o tym, co przyszła lekarka mu obiecywała. A może tylko mówiła to po to, aby wprosić się do jego sypialni?
  Temat: Taqueria El Rincon
Liam Hall

Odpowiedzi: 50
Wyświetleń: 1867

PostForum: South Park   Wysłany: 2021-11-28, 15:10   Temat: Taqueria El Rincon
To, że umiało się drugiemu pomóc wcale nie musiało znaczyć, że można pomóc każdemu, czy też sobie. Lekarze odwiedzali innych specjalistów, a psychologowie również odbywali terapię, zamiast prowadzić ją sobie samemu. Jedno z drugim nie miało zbyt wiele wspólnego, zwłaszcza, że czasem samemu się jest największym własnym krytykiem. Często z resztą ludzie, którzy się zwierzali nie oczekiwali jakiejś konkretnej pomocy, czy dobrej rady, ale po prostu tego, by ich ktoś wysłuchał. Nie wszyscy potrafili się tym wykazać, bo naprawdę nie obchodziło ich to, co dzieje się u innych.
To, że ktoś ma i dwójkę rodziców i rodzeństwo absolutnie nie musiało znaczyć, że była to normalna rodzina, ani że można czegokolwiek zazdrościć. Czasem mniej znaczy lepiej, a uczucie jednej osoby to jest coś lepszego, niż jakieś udawanie ze stron dużej rodziny. Liam nie mógł, nie wypadało mu, narzekać, jednak wiedział, że były aspekty, które można było poprawić i jeśli on kiedykolwiek założy własną rodzinę, to postąpi inaczej. To też było normalne, bo jakieś 20 lat temu świat był zupełnie inny.
-Weźmy pod uwagę, że to było liceum, wtedy to wszystko jakoś inaczej się... cóż, czuło-stwierdził. Mógł udawać, że to były poważne sprawy, ale nie oszukujmy się, nastolatkowie inaczej podchodzili do pewnych spraw.-Cóż, jak mam być szczery, to powiedziała mi "dobrze wiesz co zrobiłeś" i to był koniec rozmowy-zaśmiał się. Cóż, bycie gówniarzem było dość inne od rzeczywistości prawie 30 letniego człowieka. Zwłaszcza takiego po przejściach.
-No nie wiem. Na pewno wtedy ją kochałem i myślałem że będziemy ze sobą jeszcze długi czas. Ale teraz? Zdążyłem się hajtnąć i rozwieść, nie mogę powiedzieć, że do dziś ją kocham-powiedział szczerze. Pozbierał się po tym zerwaniu. Jednak czy miał do niej jakieś wąty, uraz i tak dalej. Bo nie miał, Wybaczył, zapomniał. Powiedzmy, że zdążyli sobie wyjaśnić sprawę, oboje zrzucając winę na koleżankę Belle, która puściła jakieś plotki. Jeśli młodsza Hale chciała nawiązać kontakt z dawną koleżanką, to nie miał najmniejszego problemu. -Co mogę sądzić o jej uczuciach? Jeśli tyle lat mnie kocha, to znaczy mam wciąż to coś, nie?-zażartował, wlewając w siebie kolejny kieliszek tequilli.
  Temat: Horizon Real Estate
Liam Hall

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 208

PostForum: Phinney Ridge   Wysłany: 2021-11-27, 21:02   Temat: Horizon Real Estate
Każdy człowiek był inny, jednak byli też ludzie, którzy szukali za wszelką cenę potwierdzenia, że robią dobrze, że inni aprobują ich zachowanie i tak dalej. To było jednym potrzebne, ale z drugiej strony było też niebezpieczne i trochę chore. Jednak ludzie mieli różne poczucie własnej wartości, czy brak przekonania do własnych pomysłów. Co znacząco utrudniało im życie, snucie planów biznesowych czy jakichkolwiek innych. Zwłaszcza, że poziom człowieczeństwa w tym czasie specjalnie wysoki nie był. Ludzie woleli poprawić sobie nastrój dopiekając innym, niż wysilać się, aby komuś pomóc i go wesprzeć.
Liam starał się być profesjonalny. Owszem, Valeria była znajomą, ale od tego zlecenia zależała jego wypłata, jako że pewien procent wpadał do jego kieszeni. Na pewno nie miał zamiaru potraktować jej po macoszemu, bo chodzili razem do szkoły. Może samo podejście do dziewczyny będzie miał nieco inne, zażartuje sobie tak, jak zrobił to wcześniej, ale to miała być jedyna różnica. Choć też zdarzało mu się już złapać naprawdę dobry kontakt z dotychczasowymi klientami.
-Jakbyś chciała zobaczyć to miejsce na własne oczy, to daj znać. Możemy się umówić na zwiedzanie-zaznaczył. Jeśli było coś, co by jej pasowało, albo zainteresowało, to taka opcja też istniała. Siedzieli teraz w biurze po to, aby nie szlajać się po 50 miejscach, które z miejsca są na straconej pozycji.
-Jasne, mogę się przyjrzeć jeszcze raz Northeast-stwierdził, notując to gdzieś na kartce, aby nie zapomnieć, czym miał się zająć, gdy klientka już wyjdzie z jego biura.-A bierzesz pod uwagę urządzenie biura w mieszkaniu? Czy interesuje Cię tylko przestrzeń usługowa?-dopytał jeszcze. Pewnie, każde z rozwiązań miało swoje plusy i minusy, Jednak rozszerzało to pole do popisu, również dla agenta.
  Temat: Taqueria El Rincon
Liam Hall

Odpowiedzi: 50
Wyświetleń: 1867

PostForum: South Park   Wysłany: 2021-11-24, 22:30   Temat: Taqueria El Rincon
Jak Liam chciał coś wiedzieć, albo otrzymywane strzępki informacji nie bardzo spinały się w jakąkolwiek całość na tyle, aby go to intrygowało, to potrafił zapytać. Jednak nigdy nie należał do osób, które czegoś oczekiwały tylko dlatego, że się kumplują. Zwłaszcza, że to nie tak, że Christopher wszystko zatajał i mówił szyfrem, tylko nie dzielił się najbardziej osobistymi, bolesnymi tematami. Miał do tego prawo, jak widać i z takimi dziurami w historii można było się dobrze dogadywać. Bo nawet jeśli to byłą taka męska przyjaźń, to na pewno różniła się od babskich relacji na śmierć i życie, które kończyły się po pierwszym fochu.
Liam nie zawsze miał dobre relacje z siostrą. Cóż, kochał ją tak... bezwarunkowo, jak się rodzinę kocha. Pewnie, to tylko rodzina i nie ma obowiązku, ale Liam mimo tego, że była sporo młodsza od niego i często musiał się dla niej poświęcać - np. spędzać czas z nią, zamiast sam na sam ze swoją dziewczyną, ustępować jej i tak dalej. A mimo to była mu bliska i teraz, jak powoli dorastała, potrafił znaleźć z nią język. Jednak też potrafił docenić fakt, że miał pełną rodzinę, choć im człowiek bardziej dorastał, tym mniej zważało się na to, czy kolega lub koleżanka wychowali się w rozbitej rodzinie, jakby po skończeniu pewnego wieku przestawało mieć to znaczenie. A takie rzeczy, wieloletnie z resztą, odciskały piętno na całe życie.
-No dobra, namówiłeś mnie-roześmiał się. Jeśli wszystko będzie mu pasowało, to z przyjemnością się rozerwie i przegra trochę hajsu. Nie za wiele, oczywiście, bo choć nie był specjalnie lotny w te wszystkie gry karciane, automaty i inne hazardy, wiedział, że nie da się nie obstawić choć raz będąc w otoczeniu tylu różnych kasyn!
-Obstawiam to pierwsze-skwitował i zrobił sobie krótką przerwę na kilka kęsów dobroci, które stały przed nimi. To bycie jednorękim bandytą było jednak dość problematyczne, ale człowiek musiał sobie jakoś radzić.-spotkaliśmy się ostatnio dwa razy. Raz totalnie przez przypadek, w szpitalu. A potem moja siostra ją do mnie zaprosiła.-Cóż, Emma naprawdę lubiła mieszać w życiu brata i tutaj nie da się ukryć, że miała wiele za uszami.-Niby wszystko spoko, ale zeszliśmy na temat naszego zerwania... To znaczy, ona zerwała ze mną, bo ponoć ją zdradziłem ... Czego nie zrobiłem-wyjaśnił. Nie chciał już tłumaczyć, że ktoś go widział z kimś, gdzieś, a ona od razu posądziła go, że umoczył fiuta w innej dziewczynie, kiedy był prawiczkiem. -Na co ona odpowiedziała, że to był błąd, wciąż mnie kocha, pocałowała mnie i poszłaaa-zaakcentował ostatnie słowo, mając na myśli, że Belle właściwie uciekła z jego domu, nawet nie czekając na ten obiad, na który została zaproszona. Dla podsumowania słów i tej dzikiej akcji, wychylił kieliszek tequilli i się skrzywił. No, wyrzucił te słowa z siebie. Co on teraz miał biedny zrobić.-No i tego, jak miałem ten wypadek, to Emma do niej zadzwoniła, nagadała że umieram i tak dalej.-dodał jeszcze, bo właśnie sobie przypomniałam, że ta gra ma miejsce już po wypadku, więc Liam miał kolejne spotkanie z byłą na swoim koncie.
  Temat: gabinet chirurga
Liam Hall

Odpowiedzi: 47
Wyświetleń: 1297

PostForum: Swedish Hospital   Wysłany: 2021-11-21, 18:25   Temat: gabinet chirurga
Niewątpliwie, powinni obgadać ten temat. To na pewno miało wpływ na relacje między tą dwójką. Żadne z nich nie bardzo wiedziało jak zinterpretować tą sytuacje, a mężczyzna dodatkowo nie wiedział, co z taką informacją ma zrobić. Wiadomo, Belle skoro wciąż go kochała, gdzieś tam po cichu liczyła na to, że może uda im się zejść, że zapomną o tym zerwaniu, które miało nie mieć najmniejszego sensu. A Liam? On musiał jakoś się do tego ustosunkować. Wybaczyć posądzenie o zdradę to jedno, ale czy jest gotowy wrócić do niej? Nie chodzi o sprawiedliwość, czy wypada... Tylko czy wciąż do niej coś czuje, czy widzi szansę, aby się to rozwinęło. To nie były łatwe decyzje do podjęcia, a jego siostra próbowała się wtrącać.
-Spoko, porozmawiam z Emmą, żeby nie zawracała Ci więcej głowy. Nie wiem, co jej strzeliło do głowy-powiedział, choć nie do końca pewnie o to chodziło Belle. Choć Liamowi też nie do końca o to chodziło. Chciał powiedzieć, że Emma niepotrzebnie rozkręciła aferę, że Chateux ze strachem w oczach leciała do szpitala w środku nocy. Jego wypowiedź pewnie świadczyła o tym, że nie chce, aby Emma więcej informowała ją, o jego poczynaniach.
-Nie o to mi chodziło-stwierdził z lekkim rozbawieniem. Cóż, mógł nie być dobry w komplementach, bo nie miał wielkiego doświadczenia z kobietami w ogóle. Mniej więcej połowa tego co wiedział, pochodziła od Belle, więc nie może mieć pretensji.
Na słowa, że nie znają wyników, kiwnął tylko głową, bo miało to sens, co mówiła.
-Belle.... Nie musisz się poświęcać. Jeśli chodzi tylko o bycie w pogotowiu, to Emma jest w domu. Nie chcę Ci robić problemu, serio.-powiedział niepewnie. Co to za różnica, czy to siostra, czy była dziewczyna będzie spać w pokoju obok. Co innego, jakby Belle chciała czekać u boku jego łóżka, w końcu miał je podwójne, jak chyba każdy dorosły. -Nie zrozum mnie źle, Belle...-zapewnił ją, nie wiedząc nawet, czy powinien był coś takiego mówić, czy nie było najmniejszego powodu. Położył jednak swoją dłoń, tą z wenflonem, na jej dłoni, jakby chciał potwierdzić swoje słowa, że naprawdę nie ma nic złego do niej. I że w gruncie rzeczy jest jej wdzięczny, że tu się pojawiła.
  Temat: Taqueria El Rincon
Liam Hall

Odpowiedzi: 50
Wyświetleń: 1867

PostForum: South Park   Wysłany: 2021-11-21, 17:24   Temat: Taqueria El Rincon
Nie ma potrzeby mówić więcej. Bo przecież to nie tak, że z jakiegoś ważnego powodu Christopher cokolwiek ukrywał, dwoił się i troił, aby przez przypadkiem nie puścić pary z ust, czy coś w tym stylu. Nie chciał mówić, to nie, nie było potrzeby, a taki facet, jak Holloway raczej nie potrzebował ojojania i poczucia dłoni na ramieniu ze strony kumpla.
-Widzisz, a ja czasem jem w domu. Opłaca się mieć siostrę-roześmiał się. Przygarnął ciężarną siostrę, bo ta pokłóciła się z rodzicami i koniecznie chciała się wyprowadzić. Teraz, po kilkunastu pewnie tygodniach, chwilami pewnie robił za niańkę, ale też otrzymywał coś w zamian - na przykład właśnie gotowy obiad. Sam Hall też czasem kucharzył - wkręcał się w grillowanie mięsa, jakby miało to podnieść poziom jego testosteronu.
-Weekendy z założenia mam wolne, chyba że jakiś klient się uprze, że udostępni dom do oględzin dla zainteresowanych tylko w weekend-stwierdził. Tak, wyczuł to subtelne zaproszenie do wspólnego wyjazdu.-Pewnie, że by kusiło. Do Vegas pograć w karty na przykład-zaśmiał się. Choć tak naprawdę wolałby pojechać gdzieś się rozerwać, niż zwiedzać, oglądać zabytki i tak dalej. Może to kwestia tego, że był dość zmęczony ostatnimi miesiącami w życiu, a nawet to wolne, które teraz miał, nie było typowym odpoczynkiem.
-Hej, a opowiadałem Ci o mojej byłej z liceum?-zapytał. Nie był pewien, co więcej powiedzieć, więc dla zabicia tej niezręcznej ciszy, która na pewno w tym momencie zapadła, wsadził sobie kilka naczosów do ust i zaczął chrupać.
  Temat: Taqueria El Rincon
Liam Hall

Odpowiedzi: 50
Wyświetleń: 1867

PostForum: South Park   Wysłany: 2021-11-20, 20:20   Temat: Taqueria El Rincon
Nie, Liam nie oczekiwał, że ktokolwiek będzie mu się zwierzał z własnego życia. Są okazje, że wypada, czy pasuje opowiedzieć jakąś historię z własnego życia, aby zaakcentować przekaz wiadomości, pokazać inne spojrzenie na świat i tak dalej. Wtedy jest to zrozumiałe i chyba najczęstszy sposób poznawania nie tyle tajemnic, co przeżyć drugiej osoby. Oczywiście w przypadku, kiedy się nie było u boku osoby, przyjaciela i tak dalej, aby wiedzieć, być wtajemniczonym i tak dalej. Hall znał lekarza od niedawna, więc oczywistym było to, że nie ma zielonego pojęcia, co ten przeżywał wcześniej.
-Wiesz, zazwyczaj spotykamy się, aby zjeść dobrze, czy się napić, więc teoretycznie zawsze jest jakaś okazja-roześmiał się. Choć faktycznie, gdyby nie Belle, a także wypadek, który trochę wyczyścił mu terminarz, to pewnie by nie wysłał tego smska z propozycją wyjścia na jedzenie, by kac był mniejszy.
-Z babami to zawsze kłopot-stwierdził, trafiając w sedno swojego problemu. Niezależnie co pomyśli, jak to zinterpretuje i co najważniejsze, jaką decyzje podejmie, Belle będzie sprawczynią całego zamieszania. Cóż, Liam w całym swoim życiu miał doświadczenie tylko i wyłącznie z dwiema kobietami. O jednej zaraz sobie pogadają, a z drugą rozwiódł się za obopólną zgodą, bo to jednak nie było to, czego oczekiwali.
-Nie wiem, ale w sumie mnie też by się urlop przydał. Tylko jak wrócę do pracy, to pewnie szybko go nie dostanę, eh-westchnął. Nie należał do zbyt wielkich turystów, czy podróżników, więc niestety, ale nie nadawał się do polecania podróży, nawet tych po bliższej okolicy. Choć nie spędził całego swojego życia w Seattle, bo studiował poza domem.
  Temat: gabinet chirurga
Liam Hall

Odpowiedzi: 47
Wyświetleń: 1297

PostForum: Swedish Hospital   Wysłany: 2021-11-20, 19:49   Temat: gabinet chirurga
Cóż, trochę miała rację. Może nie konkretnie z nazywaniem siebie kretynką, ale z analizowaniem swojego zachowania, bo było ono... Niecodzienne. Choć niektórzy mówią, że w szaleństwie jest metoda, szkoda marnować czasu, skoro już tyle straciła niesłusznie go nienawidząc. Można było tym się tłumaczyć, jednak niezależnie jak się zapatrywała na to, musiała przyznać, że Liam miał pełne prawo być skołowany jej zachowaniem. Na razie nie ma co wyciągać daleko idących wniosków, że ma ją za debilke, że przekreśliła swoje wszystkie szanse u Liama i tak dalej. Bo żeby je przekreślić, to musiałaby je mieć, prawda? Żarcik, oczywiście.
-Belle....-zaprotestował, bo wcale jakoś bardzo bolesne to nie było z rąk pielęgniarki - nie było to po prostu zbyt przyjemne. Nie było problemu z tym, że robiła to tamta kobieta, a kłócenie się Chateux z inną pracownicą szpitala było totalnie bezsensowne. -Nie była wcale mniej delikatna niż Ty...-lekko się uśmiechnął. Może powiedział to zbyt pochopnie, bo nie chciał w sumie obrazić Belle, tylko zaznaczyć, że ten jej spór był niepotrzebny, bo pielęgniarka wcale nie sprawiała mu zbyt wiele niepotrzebnego bólu.
-Ale to przecież robili mi już badania-zaprotestował. Przecież jeśli na wynikach nie wyglądało że mu cokolwiek może być, to nie będzie mu i w domu, jak i w szpitalu. A o kołnierzu ortopedycznym zapomniałam, pewnie po takim wypadku na pewno mu go założyli, choćby na zapas i tylko na kilka dni.
-Nie, żebym był jakoś specjalnie przeciwko lekarzom, szpitalom i tak dalej, jednak po prostu wolałbym pojechać do domu-stwierdził wiedząc że tam dopiero będzie mógł porządnie odpocząć, a tego chyba najbardziej potrzebował w tym momencie. Przecież nie będzie się wykłócał, że koniecznie chce wyjść do domu, skoro miał zostać tylko na noc.
  Temat: Taqueria El Rincon
Liam Hall

Odpowiedzi: 50
Wyświetleń: 1867

PostForum: South Park   Wysłany: 2021-11-17, 20:24   Temat: Taqueria El Rincon
Podstawą dobrego związku było to, aby nie tylko liczyć na to, że będzie ładnie, miło i przyjemnie, ale także że będzie się siebie wzajemnie wspierać, trwać w trudnych chwilach i tak dalej. Miłość, jak całe życie nie składa się tylko z dobrych wydarzeń. A czy warto dla kilku złych chwil pozbawiać się czegoś, co człowiek potrzebuje i jest to klinicznie udowodnione? Człowiek potrzebuje bliskości, miłości i tak dalej. Liam zdawał sobie z tego sprawę i nie zarzekał się, że będzie trwał z celibacie przez całe życie, ani że się z nikim nie zwiąże. Po prostu się do tego nie palił, nie szukał tego za wszelką cenę. Trafi się jakaś panna, to będzie dobrze. A może już się trafiła? I to taka, którą znał, kiedyś kochał.... I sama się pojawiła w jego życiu, nie proszona. Czyli tak jakby... było to zgodne z jego filozofią.
-Serio mam wolne i serio jest wtorek. Czemu mi nie wierzysz?-zrobił minę niewiniątka. No co, nie był panienką, która musi natychmiast się wygadać, ale jakby wkalkulował w to spotkanie fakt, że alkohol rozwiąże mu język. Spoko, to nie było problemem.
-Sprawy sercowe? Zabrzmiałeś jak piętnastolatka, do której uśmiechnął się ten uroczy chłopak z aparatem na zębach z zaawansowanej biologi-zaśmiał się. Nie wiedział, czy chodzi o serce, ale Belle ewidentnie leżała mu na żołądku, wątrobie czy czymkolwiek innym, bo jednak sporo o niej myślał. Liam wyglądał, jakby mu narzeczona zwiała? A przecież było wręcz odwrotnie. Narzeczona, no dziewczyna mu się pojawiła!
  Temat: Taqueria El Rincon
Liam Hall

Odpowiedzi: 50
Wyświetleń: 1867

PostForum: South Park   Wysłany: 2021-11-16, 19:58   Temat: Taqueria El Rincon
Czy tak naprawdę istnieje coś takiego jak związek po grób? Żyjemy w czasach, kiedy o wiele częściej spotykane są rozwody po trzech miesiącach, niż związki trwające 30 lat. Czym to było spowodowane? Trudno powiedzieć, Liam nie wiedział, ale pewnie był winny tego rozwodu. Nieważne, było to już za nim. Poza tym, czy poziom ekspercki w relacjach z kobietami, czy po prostu z drugą osobą, można było zdobyć w pojedynkę? W końcu co z tego, że jest się super w związku, jak trafi się na pomiot szatana? Do tego tanga ewidentnie trzeba dwojga.
Nie, Liam by nie pytał. On naprawdę nie był dobry w te medyczne tematy i czuł się naprawdę nieswojo. Na szczęście, lub nieszczęście była Belle, która odwiedziła go w szpitalu, wypłakała mu, że już wybierała kolor chryzantem, bo była pewna, że Hall jest już martwy, ale potem pomagała mu lawirować w tych wszystkich medycznych terminach i tak dalej. W końcu pracowała w szpitalu. I to tym samym, co Christopher.
-Niech będzie. Choć to naprawdę nie było aż tak drastyczne, jak sobie wszyscy wyobrażacie-uśmiechnął się kącikiem ust. No na pewno czuł się dziwnie, że Chateux tak go przywitała w tym gabinecie lekarskim, ale w sumie... miłe, że się tak o niego martwiła. Chyba?
-Mam trochę wolnego, to można urządzić sobie taco tuesday, nie?-udał niewiniątko. Holloway z resztą znał sytuacje domową kumpla. Nastoletnia siostra ze swoją nową córką... Ile można usiedzieć z nimi w domu? Może jakby to było jego dziecko, a nie siostrzenica byłoby mu łatwiej, a może po prostu nie nadawał się na ojca.-Nie no... EH, -mruknął, podsuwając swój pusty kieliszek i chwytając jakąś niewielką tortillę, aby wsadzić ją sobie d ust. Nie wiedział jak zacząć, bo w sumie to, co cisnęło mu się na usta było dość.... hm, dziwne i pokręcone. A sam Hall nie był przyzwyczajony do zwierzania się i jakiś dylematów egzystencjonalnych. Swoją drogą, czy serio miał jakiś dylemat? Bo to by już o czymś świadczyło, prawda?
  Temat: #1
Liam Hall

Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 211

PostForum: 51   Wysłany: 2021-11-16, 18:50   Temat: #1
Dopóki nie chodziło o nic trwałego, to odrobina niedbałości nie była grzechem... A już na pewno nie grzechem śmiertelnym. Trzeba było przyznać, że do różnych sytuacji należy podchodzić inaczej i bazgranie po istniejącym tatuażu, gdzie skóra mężczyzny była już dość mocno podziarana, mogło być czymś zupełnie innym niż planowanie umiejscowienia, czy wielkości tatuażu na czystej skórze. Nie obwiniajmy Liama o coś ... hm niewiedzę czy brak profesjonalizmu, ale także dziwny pomysły. Nie był aż takim wygą w świecie tatuażu i to miała być jego pierwsza poprawka, czy tam cover.
-Nie ma sprawy-powiedział. Nie był typem, który robi sobie miliony fotek, nie posiadał instagrama, czy tiktoka, ale to nie tak, że wstydził się siebie, czy obiektywu. Z resztą, to były jego plecy, twarzy nie było widać i tak dalej. Takie zdjęcie się nie nadawało do fap folderu, niezależnie czy dla kobiety, czy faceta. Choć pewnie byłej dziewczynie Liama by to starczyło, skoro kochała się w nim, mimo że go rzuciła jeszcze w liceum. -Spoko, jak coś, to daj znać-stwierdził, naciągając koszulę na swój tors. -Jak coś wpadnie Ci do głowy to daj znać, podeślesz mi zdjęcie, albo jakoś się zgadamy-stwierdził. Nie, nie oczekiwał jakiegoś dłuższego zabawiania ze strony artysty, czy czegoś takiego. -Nie ma problemu, zrozumiałem-stwierdził, podnosząc się z kanapy. Domyślał się co to za plany, nie oszukujmy się, choć pewności oczywiście nie miał. Niech się chłop bawi, póki młody.

/zt x2
  Temat: gabinet chirurga
Liam Hall

Odpowiedzi: 47
Wyświetleń: 1297

PostForum: Swedish Hospital   Wysłany: 2021-11-15, 21:17   Temat: gabinet chirurga
To nie tak, że Liam ją wyśmiewał, uważał za kretynkę, czy z powodu tego, co mu powiedziała, czy co zrobiła. On był dość skołowany, zwłaszcza po tym pocałunku. Nie wiedział jak się do tego odnieść. To chyba dlatego trochę ją unikał... Choć trudno to nazwać unikaniem, bo nie ignorował jej telefonów czy wiadomości, po prostu sam do niej nie pisał. Nie wiedział, czy to jego wina, że ona nie związała się z kimkolwiek. No chyba nie jego, skoro to ona go zostawiła, jak się okazało, to niesłusznie. Nie ważne. Nie spodziewał się jej tutaj, w szpitalu, nei podejrzewał, że Emma może do niego zadzwonić. Choć na jej wytłumaczenie, też mogła się zestresować, a sama nie bardzo miała jak z bobasem przyjechać do brata. A może chciała dalej maczać palce w życiu osobistym brata? Trudno powiedzieć, ale to był już drugi przypadek, więc Hall na pewno będzie musiał porozmawiać ze swoją młodszą siostrą, co ona wyprawia.
Szczerze? Nie płakał za samochodem, choć go lubił. Trochę jednak bolało go, ile to będzie kosztować, bo na pewno ubezpieczenie nie pokryje wszystkiego. Był dorosły, sam na siebie zarabiał, więc wagę pieniądza znał. No ale trudno, to faktycznie rzecz materialna, zarobi się na nowy.-Wiem, wiem. Mogło być gorzej-powiedział, ale nie w jakiś ironiczny sposób. Oczywiście syknął sobie przy okazji, bo pielęgniarka może i była delikatna, ale to na nic się zdawało, bo jednak to opatrywanie go nie było wcale przyjemne. I niby nie był dzieckiem, czy babą, którą trzeba za rękę trzymać, tak nie zamierzał przeciwko temu protestować. -A muszę zostać?-spojrzał to na Belle, to na pielęgniarkę. Wcześniej tego nie słyszał i spanie na szpitalnym łóżku tylko po to, aby wyjść rano. Czuł się dobrze, no ale wiadomo, nie koniecznie trzeba było mu wierzyć. -Nic mi nie jest, prawda?-znowu zagadnął do pielęgniarki, bo tak naprawdę nikt mu niczego jeszcze konkretnego nie powiedział. Czy zachowywał się jak dziecko w tym momencie? Być może.
  Temat: Taqueria El Rincon
Liam Hall

Odpowiedzi: 50
Wyświetleń: 1867

PostForum: South Park   Wysłany: 2021-11-14, 21:36   Temat: Taqueria El Rincon
Facetowi nie tyka zegar biologiczny, nie musi się z niczym spieszyć. Oni są jak wino, im starsi tym często mądrzejsi i lepsi. A ich widok z młodszą partnerką nie był niczym dziwnym. Może to wpływało na spokój w życiu, zwłaszcza uczuciowym, obu mężczyzn. Liam miał prawo zacząć korzystać z powrotu do kawalerskiego życia, choć nigdy go tak naprawdę nie miał. Aż dziw, że człowiek, który całe swoje życie spędził u boku jednej, albo drugiej dziewczyny (dosłownie, bo miał tylko je, z czego jedną się ożenił i rozwiódł), ani nie próbował flirtować na potęgę, ani nie związał się z kimś od razu, przyzwyczajony do posiadania kobiety.
Jak każdy człowiek, potrzebował czasem kontaktu z kimś innym. Nie narzekał na samotność, w końcu mieszkał z siostrą i mógł z nią pogadać o naprawdę wielu rzeczach (choć jej mieszania w życiu brata i Belle jeszcze nie poruszył, a to chyba błąd!), tak kumpel to coś innego. Miał fajnego szefa, ale jednak to był szef i nie wypadało rozmawiać z nim o pewnych sprawach.
-Daj spokój-machnął zdrową ręką. Na całe szczęście ten temblak nie będzie mu przeszkadzać i w piciu i jedzeniu, dopóki nie trzeba będzie wziąć w dłonie noża i widelca.-Miałem wypadek samochodowy, ale bardziej moje auto ucierpiało. -wyjaśnił, pewnie dodając jakieś medyczne szczegóły, bo po spotkaniu z Belle, wiedział, jak tą medyczną paplanine lekarze lubią.-Do wesela się zagoi-odpowiedział z lekkim skrzywieniem, bo akurat kobieta sprawiła, że tylko przytaknął głową na pierwszy kieliszek tequilli. No bo co on biedny miał myśleć o Belle? Totalnie nie wiedział.
-Samochodem dziś nie jestem, dawaj.-rzucił dość gorzko, bo chwilowo był pozbawiony środka transportu, nawet jeśli nie mógłby w tym momencie prowadzić. Przez alkohol, a nie rękę, oczywiście.
  Temat: Liam Hall
Liam Hall

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 139

PostForum: kalendarze   Wysłany: 2021-11-13, 12:26   Temat: Liam Hall
rozgrywka #9

z kim

Christian Holloway

trwa
  Temat: Taqueria El Rincon
Liam Hall

Odpowiedzi: 50
Wyświetleń: 1867

PostForum: South Park   Wysłany: 2021-11-13, 12:25   Temat: Taqueria El Rincon
#9

W życiu Liama trochę się porobiło. Był człowiekiem, który lubił spokój, swobodę i tak dalej. Nie należał do ludzi, którzy pragną ciągłej uwagi, skandali, ruchu w tak zwanym interesie. Spokój, stabilizacja, to było to, czego oczekiwał. A tu pojawiła się Belle. Co prawda znał ją, w przeszłości kochał, ale zdążył o niej zapomnieć. Nic dziwnego, skoro było to na koniec liceum, a on zdążył od tamtej pory skończyć studia, ożenić się, rozwieść, zostać agentem nieruchomości, wujkiem... Dużo się działo. A tu nagle pojawia się Belle, jedno dawna miłość, jego siostra macza palce we wszystkim, sprawiając że ci się co i rusz widując w bardziej, lub mniej przypadkowych okolicznościach. A jakby tego było mało, to Chateux nie dość, że go pocałowała (z zaskoczenia!), to jeszcze wyznała, że niepotrzebnie z nim zerwała, wciąż go kocha.... i uciekła. A on brał udział w niewielkim wypadku samochodowym, który może zabił jego autko, ale jemu wielkiej krzywdy nie zrobił. Oczywiście była dziewczyna chciała się nim opiekować, co tylko powodowało, że zamieszanie w jego życiu się powiększało. A Liam nie wiedział, co myśleć, co robić, jakie decyzje czy tam działania podejmować.
Jeszcze z ręką w temblaku, wolnym od pracy i jakimiś drobnymi rankami na twarzy, trafił do tej meksykańskiej knajpki. Miał się spotkać z kumplem. Potrzebował odskoczni od siedzenia w domu i myślenia o Belle. Nie wiedział, czy w ogóle poruszą ten temat z Christopherem, w końcu nie byli panienkami, które szczebiocą z przyjaciółkami na temat sercowych rozterek, dylematów który kolor rajstop kupić i tak dalej. Choć zdarzało się i facetom porozmawiać na temat tematy, które leżą im na wątrobie, prawda? A skoro są już w meksykańskiej knajpie, która słynie z tacos i tequilii, znacznie lepiej aby to drugie niszczyło wątrobę, prawda?
 
Strona 1 z 6
Skocz do:  

you're my person
Postać z największą liczbą punktów fabularnych, październik - 387 punktów
Miejscowy skazaniec, temat plotek i spekulacji. Przesiedział pięć lat za morderstwo i mimo, że na koniec go uniewinniono, to zdania na temat tego, co prawdziwe, nadal są podzielone. Obecnie jest właścicielem domu pogrzebowego o nazwie Serenity. Ceni dobre kino, dalekie podróże i kuchnie śródziemnomorską. Wbrew pozorom ma całkiem niezłe powodzenie u kobiet, więc jeśli jeszcze jest wolny, to szybko może się to zmienić
Postać z największą liczbą punktów fabularnych, październik - 230 punktów
Mężczyzna o wielu talentach. Ambitny, wysportowany człowiek sukcesu, w dodatku całkiem niezły kucharz. Trenuje sztuki walki, gra na pianinie i interesuje się autami. Nie toleruje kłamstwa, a sam jest opiekuńczy, lojalny i szarmancki. Prawdziwy z niego skryty romantyk. Na koniec warto dodać, że jest kawalerem, więc warto łapać, póki jest do wzięcia!